LIKE ME ON FACEBOOK!

Follow by E-mail

Translate this blog:

poniedziałek

#320: Pull The Wire #WOŚP2016





Zespół Pull The Wire to grupa kumpli z Żyrardowa dzielących ze sobą wspólną pasję, jaką jest muzyka. Nasze granie daje wysokoenergetyczną, niestabilną mieszankę punk rocka i pokrewnych gatunków muzycznych, połączonych z nieokrzesanym ogniem na scenie. W zetknięciu z widownią zwykle dochodzi do eksplozji. W związku z powyższym w każdym mieście gramy zwykle dwa razy: pierwszy i ostatni.” (źródło: last.fm)

Osobiście z zespołem znam się od kilku dobrych lat, kiedy to jeszcze zespół tworzyły 3 osoby. Zajmują specjalne miejsce w moim muzycznym sercu i bardzo cieszę się gdy widzę, jak wybijają się coraz wyżej i wyżej i poznaje ich coraz szersza publika. Tak trzymać chłopaki! A tymczasem miłego przeglądania zdjęć z tegorocznego Finału WOŚP :) W sumie... jak by nie patrzeć to Pull The Wire było jednym z moich pierwszych zespołów, które fotografowałam na początku mojej przygody z fotografią koncertową (jeszcze w czasach przed lustrzanką).... więc sentyment podwójny :)











  




   


  


  

 



  

 





  


  



 

 


     
   
   














  






Data: 09.01.2016.


© 2010 — 2016 Panna Poziomka. My images may not be reproduced in any form without my written permission.



♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬ ♩ ♫ ♪ ♬








I na koniec najpiękniejsza piosenka o moim czerwonym mieście. Tekst tak bardzo prawdziwy...trzeba mieszkać w Żyrardowie by poczuć to drugie dno... Ale jak sobie przypomnę moją wielką petycję (sprzed hmmm jakiś 4 lat) do chłopaków o to by w nowym składzie zaczęli grać w końcu tą piosenkę na koncertach to aż się uśmiecham :) Bo udało mi się ich przekonać i na koncertach wreszcie można usłyszeć "Noc w czerwonym mieście". Choć tak po prawdzie to akurat w tej piosence głos Pepika jest nie do zastąpienia, a oryginalna wersja zawsze będzie przyprawiać o dreszcze...
(poniżej oczywiście ta oryginalna wersja z Pepikiem na wokalu)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

If you don't like it, if you don't like it I don't care. Jeśli koniecznie musisz już skrytykować, pamiętaj że dla mnie liczą się tylko konstruktywne uwagi. (=jeśli masz napisać 'beznadziejne' i tyle, to w ogóle nie komentuj).
Chciałabym też wiedzieć kiedy coś Ci się spodoba, drogi Czytelniku/Widzu, dlatego zostawiaj po sobie komentarze (nawet anonimowo)! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...