LIKE ME ON FACEBOOK!

Follow by E-mail

Translate this blog:

piątek

#110: sleepin' cuties.





moje ośmiodniowe śpiące słodkie maleństwa






#109: Moja Yuna się okociła!





Wiem, że w sumie trochę nie pasuje ta notka na tego bloga, ale chciałam się pochwalić, że moja kotka się wczoraj okociła :) Moje pierwsze kocenie, moje pierwsze kociaki! Jestem strasznie podjarana, no i zakochana w tych maluszkach I oczywiście już sobie rudzielca zaklepałam że jest mój, jeśli będzie samcem to będzie miał na imie Castiel, a jeśli samicą to Cassie. :) Co nie zmienia faktu, że reszta też jest piękna



Zdenerwowana mamusia przed porodem (chociaż szczerze nie wiem kto był bardziej zdenerwowany, ona czy ja...;)):



BAR MLECZNY YUNA, czyli: mamy już jeden dzień i jesteśmy bardzo bardzo głodnymi słodziakami ♥:





wtorek

#107: Yuna.





Zdjęcie w sumie zrobione "tak o", ale śmiesznie Yuna wyszła jak tym łepkiem kręciła :d A tak w ogóle to jest w ciąży, więc będą małe kociaki, hihi :)

poniedziałek

#106: zapowiedź sesji w CzerwonymDomu




Mała zapowiedź fashion'u zrealizowanego w Czerwonym Domu, mam nadzieję, że się (s)podobają! :)
Sesja trochę na spontanie, tzn. na grupie ŻGF'u na facebook'u dziewczyny rzuciły pomysł sesji to się zaoferowałam jako fotograf. :) W końcu wyszło na to, że byłam tylko ja i czwórka pozujących, ale jakoś daliśmy radę mimo mojego padającego akumulatora w aparacie (dlatego w sumie nie zostało zrobionych na sesji zbyt dużo zdjęć - czego trochę żałuję, bo można było jeszcze kilka świetnych kadrów zrobić...był potencjał, oj był...), no ale co się odwlecze to nie uciecze, jeśli ekipa z tej sesji będzie chciała powtórkę to mogą na mnie liczyć, wystarczy dać mi wcześniej znać co, gdzie, jak i z kim :)